Hitlerowska armia atakując Westerplatte nie wiedziała, iż napotka tak silny opór, że półwysep jest doskonale przygotowany do walki. Bitwa rozpoczęła się od ostrzelania Westerplatte przez niemiecki krążownik a także przez zdetonowanie ładunków wybuchowych, które umieszczone zostały koło torów jak i wzdłuż muru. Już po pierwszym ostrzale Westerplatte stanęło w ogniu, niemiecki atak początkowo skoncentrowany był na koszarach głównie na szóstej wartowni. Po ustaniu ostrzału z okrętu armia hitlerowska przystąpiła do ataku. Atak ze strony nazistów nie był jednak do końca przemyślany, zbyt pewność siebie zawiodła ich do polskiej pułapki, nieprzyjaciel nie przypuszczał, iż Westerplatte będzie tak doskonale uzbrojone i w pełni przygotowane do obrony. Polscy żołnierze wykorzystali moment zaskoczenia na rozeznanie się w sytuacji i zaplanowanie kolejnego odparcia wroga. Pierwszy dzień walki zakończył się sukcesem naszej armii, odegrał on duże znaczenie, jeśli chodzi o żołnierzy i ich dalszą chęć do walki.