Półwysep Westerplatte był w posiadaniu Polaków, i pomimo srogiego zakazu zbrojenia go zapobiegliwi Polacy każdy cywilny obiekt zamienili w budynki przystosowane do wojennych działań. Tuż przede wybuchem wojny w Gdańsku zacumował niemiecki okręt Schelswig-Holstein, był to niby okręt szkolny, bardzo stary jednak był uzbrojony w kila dział. Początkowo zacumowany został tuż naprzeciwko Westerplatte, tak by Niemcy mieli możliwość kontrolować sytuację na półwyspie. Po krótkim strzale ostrzegawczym mającym miejsce początkiem września 1939 roku okręt rozpoczął ostrzał Westerplatte, była to jedna z pierwszych bitew II wojna światowej. Ku zaskoczeniu nieprzyjaciela polski półwysep był świetnie przygotowany do obrony i doskonale poradził sobie z ostrzałem z tak potężnego krążownika. Niestety Niemcy dysponowali znaczną przewagą liczebną, atakować miały dwie kampanie, Polacy wobec takiej siły nie byli w stanie stawić się oporu, zwłaszcza, iż zacięta walka zakończyła się w chwili, gdy zapasy amunicji wyczerpały się.